Wyjdź poza ograniczenia. Droga Przemiany - lekcja pierwsza.

Zaczynamy nowy cykl: Droga Przemiany. Jest to kontynuacja Drogi Serca, jaką podążaliśmy zgodnie ze wskazówkami Jeszuy.
Na tej ścieżce pogłębimy swoje duchowe doświadczenia i jeszcze mocniej osadzimy w nowej, boskiej świadomości. Jeśli taki tylko będzie nasz wybór.


Wierzymy, że jesteśmy ciałem. Dla ścisłości – tylko ciałem – fizycznością, która się porusza, je, komunikuje z innymi, cierpi, choruje. Łatwo w to uwierzyć, gdyż to właśnie wysuwa się na pierwszy plan. Nasza materialna cielesność, jaką możemy zaobserwować fizycznymi oczami, dotknąć i poczuć.

Joszua podkreśla jednak, że przede wszystkim jesteśmy czystymi duchami.

Jednak nie uwięzionymi w ciałach, ale korzystających z niego, by doświadczać w tej przestrzeni. To nie więzienie, ale decyzja, by uczyć się właśnie z tego punktu, z tej chwili, w jakiej jesteśmy, gdyż nigdy nic nie jest przypadkiem.

W tej lekcji Nauczyciel proponuje nam pewne doświadczenie. Ma na celu poszerzenie naszej świadomości i „wyjście” poza fizyczne ograniczenie.

Wyobraźmy sobie, że jedziemy samochodem i zatrzymujemy się na światłach. Obok nas jest inny człowiek w swoim samochodzie. Moglibyśmy spojrzeć na niego, jak na obce ciało, lecz zmieńmy perspektywę, zróbmy coś innego: popatrzmy na niego, jak na światło, jak na poszerzoną obecność. Joszua proponuje zabawę: „A jeśli, spoglądając na tę osobę, powiedziałbyś sobie, że to jest tylko jedna, nieznaczna forma, w jakiej się manifestuje? A następnie zadał sobie pytanie: zastanawiam się, co pojawia się na obrzeżach? Być może nagle przyjdzie do Ciebie myśl: „Boże, nie zdążyłam wyprasować mężowi koszuli, będzie zły…” Wiesz, że nie jest to Twoja myśl, po prostu ją usłyszałeś, poczułeś. Tak samo jak kolory, wibracje, światło. Właśnie te kolory i wibracje powiedzą Ci dużo więcej niż kiedykolwiek powiedziały słowa.

Czego to dowodzi? Że na obrzeżach naszej fizyczności, z którą się identyfikujemy, znajduje się ogromna przestrzeń, gdzie nasze Umysły są ze sobą połączone, nie ma nic ukrytego, wszystko jest zanurzone w jednym polu. A gdzie prywatność, gdzie prawo do odrębności? Nauczyciel odpowiada na to tak: Nie ma czegoś takiego, jak prywatność. W rzeczywistości nic nie jest ukryte. Gdy zaufasz temu, że głęboką naturą twego własnego jestestwa jest doskonała mądrość, doskonałe współczucie i doskonała Miłość, zaczniesz uwalniać się od lęku, którym obudowałeś niezwykłe zdolności, jakie już posiadasz - tłumaczy.

Wynika z tego, że „puszczenie” ułudy oddzielenia daje nam oddech, swobodę i lekkość, bo wówczas to nie my mozolnie idziemy przez świat, ale Duch nas prowadzi. Możemy się rozluźnić, odetchnąć, odpocząć.

- I jeśli umysł kogoś innego dotyka twego umysłu, a twój dotyka jego, to możesz posyłać mu Miłość. Możesz zauważać, co odbierasz od innych i bez otwierania fizycznych ust, posłać im odpowiedź mądrości, jakiej szukają - podpowiada Joszua.

A zatem, skoro mówimy o Przemianie, to na czym ona tak naprawdę polega?

Na pamiętaniu, że jesteśmy nieograniczonymi duchami, przebywającymi jednocześnie we wszystkich wymiarach. A skoro fizycznie jesteśmy tu, gdzie teraz, to znaczy, że doprowadziło nas do tego nasze postrzeganie.

Droga Przemiany to punkt wyjścia do przyjęcia odpowiedzialności za wszystko, za każdą sekundę naszego czasu. Nic nie jest rzeczywiste, choć się takie wydaje: samochody, budynki, rzeczy materialne, pieniądze.

- Są to tylko symbole takiej jakości doświadczenia, jakie postanowiłeś przywołać do siebie jako tymczasowe - wyjaśnia Mistrz.

Co stoi na przeszkodzie, byśmy stworzyli inne? Tylko nasze przekonanie.

Joszua nazywa to liniami na płótnie, które sami narysowaliśmy. To tworzy stan uwięzienia. Wychodźmy z niego z minuty na minutę, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień… Aż zmieni się wszystko.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Alchemia Zdrowia