Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matryca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matryca. Pokaż wszystkie posty
Wzór naszego istnienia cz. II - Którą drogą pójdziesz?

Wzór naszego istnienia cz. II - Którą drogą pójdziesz?

W końcu mamy szansę wyjść z makiawelicznej pułapki. Nie pojedyncze istoty, ale cała ludzkość.


W poprzednim poście opisaliśmy dwie linie rzeczywistości, które chociaż biegną równolegle i nakładają się na siebie, są oparte na innych wzorcach. Pierwsza - Kristal, organiczna, boska i nieśmiertelna, Druga oparta na metatronicznym kodzie, upadła i śmiertelna. Linie przetną się już w tym roku i zaczną zmierzać w różnych kierunkach, przestaną być też dla siebie widoczne. Dlatego już teraz musimy dokonać wyboru, i to wyboru na skalę kosmiczną. Wyboru, który trudno do czegokolwiek przyrównać, gdyż takie zjawisko nie miało wcześniej miejsca na Ziemi.

Te dwie linie, to dwa pola światła i dźwięku. Przypomnijmy: światło to promieniowanie elektromagnetyczne. Jesteśmy zbudowani ze światła i dźwięku. Jesteśmy świadomością, która przywdziała fizyczną powłokę.

Spirala Krystal i Spirala Fibonacciego różnią się wszystkim.

Przede wszystkim, ta pierwsza, zaopatruje nas w nieskończoną ilość potrzebnej nam energii, a druga - wręcz odwrotnie - wyciąga i pozbawia nas siły życiowej.

Co jednak spowodowało, iż zapomnieliśmy kim jesteśmy i ulegliśmy tak ogromnej manipulacji? Kiedyś mieliśmy wpływ na swoje ciało fizyczne i sami decydowaliśmy o jego śmierci (chodzi o śmierćciała, bo nasza świadomość jest wieczna), dziś uważamy, że śmiertelność, to coś naturalnego.

Najprościej można powiedzieć tak: każda żywa istota, jaka się tu zrodziła, ma wdrukowany w siebie fałszywy kod, który na tej planecie przeniknął wszystko, gdyż jest jak wszechobecny kurz, jakiego się nie dostrzega. Skoro manipulacja i fałsz jest na poziomie siatki planetarnej, nic dziwnego, że odciska się w naszym DNA, zgodnie z zasadą: co na górze, to na dole, co wewnątrz, to na zewnątrz.

Schodząc - jako świadomość - do tego ziemskiego ciała, nasza wiedza automatycznie zostaje odcięta, zamrożona. Dzieje się tak dlatego, bo wzorzec siatki Kathara nie jest kompatybilny ze sztucznym tworem Spirali Finonacciego. Musimy dostosować się do oprogramowania.

Brzmi to bardzo przygnębiająco, prawda? Tak, jakbyśmy byli na wieki uwięzieni i znikąd pomocy.

Patrząc na ziemski czas - to prawda. Aż do teraz. Teraz mamy bowiem szansę wszystko zmienić! Właśnie dlatego, że linie się rozdzielają, a na ziemię spływa taka ilość boskiego, organicznego światła, jak nigdy wcześniej!

A skoro zadbano, byśmy tkwili tu w uśpieniu około 26 tysięcy lat (według przekazów wiedzy keylontycznej), jako baterie i nieświadome owce, które cały czas są strzyżone, nic zatem dziwnego, że teraz rozgrywa się o ludzkie dusze ostatnia bitwa. Trzeba tylko umieć to dostrzec. Nie zrobimy tego jednak poprzez umysł, a wyłącznie przez czucie, serce.

I jeśli ktoś jeszcze wątpi w przewagę pola serca nad umysłem, warto by obejrzał w Internecie film: „6 sekund serca”…

Będziemy przekazywać w uproszczonej formie kolejne porcje wiedzy keylontycznej, ale zainteresowani jej pogłębianiem, mogą zajrzeć na kanał dr Nelly Radwanowskiej. Lekarka medycyny, która obecnie zajmuje się dźwiękopunkturą (autorska metoda uzdrawiania kamertonami nastrojonymi na dźwięki planetarne) w jasny i klarowny sposób przedstawia tę niełatwą, ale fascynującą, naukę w swoich video.

Wzór naszego istnienia cz. I -  Kwiat życia czy śmierci?

Wzór naszego istnienia cz. I - Kwiat życia czy śmierci?

Każde istnienie, posiada swój wzorzec, pierwotną matrycę.
Wygląda na to, że nasza, ludzka, jest inna, niż do tej pory sądziliśmy. I jeśli tak, to jest to rewolucyjne odkrycie, które zmienia wszystko!


Kwiat życia. Chyba każdy zna wzór 19, nakładających się na siebie okręgów, które na bazie sześciokąta, tworzą symetryczny, zdawałoby się, idealnie harmonijny wzorzec manifestowania wszelkiej materii.

Ta popularna mandala, symbolizująca prapoczątek, jest powszechnym patternem, jaki możemy zauważyć niemal wszędzie: na obrazach, naczyniach, podstawkach (również tych do programowania wody), tatuażach, wzorach na ubraniach, biżuterii… Według wiedzy opartej na prawach tzw. świętej geometrii, to właśnie wzorzec nas samych.

Jednak nauka tzw. keylontyczna, którą przekazuje Ashayna Deane (autorka wielu książek, między innymi „Podróżników”) zaprzecza temu. Według tej najstarszej nauki na Ziemi, wszystko w naszym świecie jest zniekształcone i zmanipulowane, gdyż na organiczną, boską i wiecznie żyjącą siatkę planetarną nałożono inną strukturę - destrukcyjną, śmiertelną siatkę kodu metatronicznego.

Aby to lepiej zrozumieć - a nie jest to wcale łatwe, gdyż trwamy jako ludzkość w tej manipulacji tysiące lat - możemy przyjrzeć się dwóm strukturom, dwóm liniom czasowym.

Pierwsza z nich to siatka Katara (Ka – światło, TA – dźwięk, Ra - jedność), organiczna, nieśmiertelna matryca życia, zwana linią Krystal. Na tym wzorcu przejawia się zewnętrzna manifestacja. Siatka ta, składa się z 12 centrów. Tworzy geometrię, na której osadza się spirala czasu. Spirala bierze swój początek z centrum i biegnie do dwunastego punktu, na szczycie siatki. Ten 12 punkt, to miejsce, w którym możemy, jako istoty, „przełączyć” się do innego wymiaru, innej przestrzeni, a mówiąc językiem wiedzy kaylontycznej - kolejnego, harmonicznego uniwersum. Można porównać to do schodów, którymi wspinamy się do góry: półpiętro, jest tym symbolicznym przeskokiem.

Geometria Spirali Kristal jest nośnikiem kodu kreacji (bo przecież wszystko, co chcemy stworzyć, wykreować, musi mieć bazę w pomyśle, wzorcu, koncepcji), który mieści się w samym środku matrycy.

Gdybyśmy podążali drogą tej spirali, nasz świat wyglądałby zupełnie inaczej.

Byłby przepełniony miłością i miłosierdziem - wibracją, jakiej Ziemia, jaką znamy, jeszcze nie doświadczyła. Brak chorób, brak jakichkolwiek niedoborów i zamiast wszechobecnego lęku - Miłość.

Tak się nie dzieje, gdyż obok wspomnianej spirali Kristal, biegnie równolegle druga. Znamy ją pod nazwą spirali Fibonacciego. Oparta o kod metatroniczny - czyli sztuczny i śmiertelny, prowadzi do upadku.

Te spirale biegły równolegle na współistniejących liniach czasowych, zaś rzeczywistości nakładały się na siebie. Stąd na naszej planecie tyle cierpienia, przemocy, wojen, agresji, lęku i braków. A jednocześnie - współistnieje przecież współczucie, troska, opieka, czułość, bezinteresowna miłość.

Spirala Kryst i anty-Kryst na załączonej grafice przecinają się w punkcie 144.

Co to oznacza? Absolutnie niezwykłą dla nas sytuację, jaka jeszcze nigdy nie wydarzyła się na Ziemi. Linie czasowe, biegnące od tysięcy lat tuż obok siebie - rozejdą się. Z wyliczeń wynika, że wydarzy się to w listopadzie (między 9 a 11) 2023 roku. Żyjące na Ziemi, ludzkie istoty, będą mogły - zgodnie z zasadą wolnej woli - dokonać wyboru. Podążanie spiralą Kryst będzie jednoznaczne z akceptacją wszystkiego, co niesie ona w swoim kodzie kreacji. I analogicznie, wybór spirali Fibonacciego - przyniesie inne owoce.

Musimy zdecydować, gdzie podążamy. Czy drogą boskiej, organicznej nieśmiertelnej matrycy, czy drogą destrukcji i w efekcie - upadku.

Im szybciej podejmiemy tę decyzję, tym lepiej dla nas.

A jak będzie wyglądało samo rozdzielenie? Oczywiście, nie stanie się to z dnia na dzień. Nikt też dokładnie nie wie, jak przebiegnie mechanizm rozłączenia linii czasowych. Być może przestaniemy się nawzajem dostrzegać? Być może zapomnimy o „starym życiu”?

Zanim to jednak nastąpi, będziemy świadkami wielkich zmian i burzenia społecznych struktur. Więcej o nadchodzących wydarzeniach w następnym wpisie...

Copyright © 2016 Alchemia Zdrowia