Boskie Prawa Hermetyzmu. Poznaj je i zmień swoje życie. Cz. II

Hermetyzm zawiera siedem praw, które opisują zasady funkcjonowania Wszechświata. Studiując je, zaczynamy rozumieć jak - dzięki ich znajomości - poruszać się w życiu. To nie jest tylko teoria. Wykorzystajmy tę wiedzę na co dzień!


Czwarte Święte Prawo: Biegunowości może być potraktowane jako praktyczne narzędzie do działania. Tłumaczy, iż wszystko co istnieje, ma dwa przeciwległe bieguny. Chociaż pozornie są sprzeczne i odległe od siebie, to jednak są częściami tego samego słupka. Spójrzmy na termometr, który pokazuje tak wysoką, plusową temperaturę, jak i niską, poniżej zera. W „Boskiej Magii”, dr Doreen Virtue pokazuje taki sam „termometr”, jednak prezentujący skalę, gdzie powyżej jest dobrobyt, zaś poniżej - ubóstwo.

Kybalion mówi o tym tak: „Różnica, między rzeczami, które są sobie diametrialnie przeciwstawione, jest jedynie kwestią stopnia”. Między górą a dołem jest mnóstwo stanów pośrednich, tak samo, jak przy innych stanach. Na przykład, kiedy mówimy o twardym i miękkim, wysokim i niskim, jasnym i ciemnym, itp…

Aby poprawić jakość swojego życia w materii, trzeba wyobrazić sobie suwak jeżdżący po wspomnianym „termometrze”. Ponieważ istnieje on w naszym umyśle i jest indywidualną kreacją, mamy wielkie pole do popisu.

Nic nas przecież nie ogranicza, by przesunąć suwak na szczyt z napisem „Dobrobyt”. Kiedy potrzebujemy więcej pieniędzy, możemy zmodyfikować swoje wibracje, nasilając je, poprzez wyobrażenie sobie, że suwak znajduje się w najwyższym punkcie. Kiedy jesteśmy w trudniejszej sytuacji i martwimy się o pieniądze, wykonajmy mentalną pracę, a ta wizualizacja może natychmiast zaoowocować nagłym przypływem gotówki.

Takich suwaków możemy stworzyć sobie wiele - dokładnie tyle, ile potrzebujemy. Na przykład ten, który mówi o poziomie naszego intelektu lub pewności siebie w kontekście zdobywania w życiu tego, na czym nam zależy. Utrzymujmy suwaki na szczycie, by z dnia na dzień pozbywać się ograniczających nas przekonań.

Piąte Święte Prawo: Rytmu wiąże ze sobą trzy wcześniejsze: Zgodności, Wibracji i Biegunowości. Prawo to mówi o ruchu wahadła, które raz wychyla się w jedną stronę, żeby za moment powrócić na swoje miejsce i wychylić się w drugą stronę, a następnie znów wrócić. Cykle, rytmy, pływy - znamy to z naszego życia. A więc to znaczy, że kiedy raz jest dobrze, to później będzie źle? Albo kiedy coś jest jasne, za chwilę będzie ciemne?

Tak, ale Hermetycy, poznając to prawo, potrafili nad nim zapanować, zneutralizować tendencje, które nie są korzystne. Jak to zrobić? Znów wykorzystując możliwości mentalne, czyli świadomość. Chodzi o kontrolę nad swoimi myślami, spolaryzowanie się z pozytywnym efektem (np. spełnienie zawodowe) i niepozwolenie na „wahnięcie” w dół, do poziomu - w tym przypadku - bezcelowej pracy. Cały czas pomocne będą dla nas mentalne „termometry” z suwakami, które pozwolą w pozytywny sposób kontrolować jakość naszego życia.

Szóste Święte Prawo: Przyczyny i Skutku, mówi o tym, że nic nie wydarza się przypadkowo. I nawet wtedy, gdy na pierwszy rzut oka zdaje się takie być, oznacza tylko tyle, że przyczyna została nierozpoznana. Czasem możemy pobawić się w detektywa szukającego pierwotnej przyczyny określonego zjawiska w naszym życiu, ale nie zawsze musimy to robić, by poprawić jego jakość. Hermetyka mówi, że nie można powstrzymać działania ani zmienić zasad i praw, można jednak, wykorzystać wyższą wolę, by opanować niższą.

I tu znów potrzebna jest praca naszego umysłu oraz praktyka codziennej uważności: mindfulness. Zauważmy nasze myśli i zareagujemy na nie, nie w sposób automatyczny, ale świadomy, celowy. Jeśli któreś z myśli lub emocji, są szczególnie silne, zobaczmy, gdzie „plasują się” na naszym mentalnym panelu kontrolnym. Jeśli sprawiają, że opadamy w dół, użyjmy swej woli, by podnieść je do góry.

Opanowanie i samokontrola, to zrozumienie i przyjęcie zasad gry. To jak wzniesienie się ponad płaszczyznę materialnego życia i nawiązanie kontaktu z wyższymi siłami swej natury. Tylko wtedy przestajemy być pionkami, a stajemy się graczami.

Siódme Święte Prawo: Rodzaju. Nie chodzi tu, jak zwykliśmy myśleć o rodzaju w sensie męskim i żeńskim w kontekście płci, tylko energii, jaką te rodzaje reprezentują. Według Hermetyków, energia męska posyła samą siebie na zewnątrz, ku światu. Energia żeńska, jest energią odbiorczą i przyciągającą ku sobie. Kobiety, mają w sobie energię męską i tak samo jest z mężczyznami - oni też mają w sobie energię żeńską. Abyśmy mogli żyć w równowadze, energie także muszą być zrównoważone. Prawo Rodzaju zawiera w sobie prawdę, iż rodzaj manifestowany jest we wszystkim.

To, na co należy zwrócić tu szczególną uwagę, to fakt, że obie wartości - chociaż reprezentują odmienne stany muszą się przenikać, by doprowadzić nas do celu. Powinniśmy wykorzystywać swój żeński pierwiastek do mentalnego wytwarzania, a męską wolę do pobudzania i energetyzowania kreatywnej części umysłu. Gdy wszystko jest w równowadze, nie „zawieszamy” się na innych, mamy własne pomysły i własne siły życiowe, by je realizować.

Gdy przyjrzymy się historii ludzkości, wygląda to tak, jakby przez tysiąclecia szczególnie ukrywano to prawo przed ludźmi, zwłaszcza kobietami. Miały ślepo wierzyć wyłącznie w męską siłę, którą przecież także mają w sobie! Jednak to odkrycie pozwoliłoby im wyzwolić się od jarzma energetycznej niewoli, co nie byłoby korzystne, dla tych, którzy czerpali wiele zysków z innego stanu rzeczy. Dziś, kiedy już każdy może studiować Hermetyzm i stosować tę wiedzę na co dzień, nic nie stoi na przeszkodzie, by zmienić zapisane w nas fałszywe programy.

Głębokie zrozumienie Praw Hermetyzmu jest niczym brama do lepszego życia. Tylko czy wszyscy będą chcieli przez nią przejść?  


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Alchemia Zdrowia