Boskie Prawa Hermetyzmu. Poznaj je i zmień swoje życie. Cz. I

Żyjemy w świecie boskich praw. Po raz pierwszy zostały one opisane przez Hermesa Trismegistosa, prawdopodobnie autora „Szmaragdowej Tablicy”. Kiedyś nauczano ich wyłącznie ustnie i w sekrecie, dziś każdy ma do nich dostęp. A zrozumienie ich i wcielenie w życie - zmienia je na zawsze. 

Dlaczego nauki Hermesa - od imienia, którego pochodzi nazwa „hermetyzm” - były trzymane w sekrecie? Skoro to boskie prawa, każda istota powinna je znać. A jednak, nawet dziś, gdy nasza zbiorowa świadomość wzniosła się wyżej, wciąż w powszechnym rozumieniu mamy trudność, by je pojąć. 

To właśnie z tego powodu - niskiej świadomości - ludzie nie mogli w pełni zrozumieć tych przekazów. 

Warto wspomnieć, że „hermetycznie zamknięty”, oznacza właśnie wielką tajemnicę, jaka okrywała Hermetyzm. Przez wieki przekazywane były wyłącznie ustnie, dopiero w roku 1908 spisano je i tak powstał Kybalion. Czytanie i uważne studiowanie tych praw owocuje nieprawdopodobnymi zmianami w naszym życiu. Jednak mówi się także, że samo przebywanie w bliskości tej księgi, bez zaglądania do środka, przynosi wiele korzyści.

Nauki Hermesa podzielone są w Kybalionie na siedem praw, logicznie ze sobą powiązanych. Prawa te odnoszą do naszych własnych, duchowych darów, jakimi jesteśmy obdarzeni, a od których zostaliśmy odcięci. Głównie poprzez systemy religijne, bo one właśnie budują w człowieku przekonanie, że jest nicością, prochem i bez Boga, a właściwie boskich pośredników, nie może nic zdziałać. Otóż, Pierwsze Święte Prawo absolutnie temu zaprzecza. 

Brzmi ono: „Mentalizm”. Aksjomat Kybalionu zawiera je w słowach: „Wszystko jest Umysłem, Wszechświat jest Mentalny”. Co to oznacza? 

Że wszystko, cokolwiek istnieje, jest kreacją umysłu. Żyjemy wewnątrz wszechobecnego Umysłu Wszystkiego, a nasz prawdziwy umysł, czyli „wyższe ja”, jest przedłużeniem i tworem Boskiego Umysłu. Tworzymy swój własny świat, dzięki swoim myślom, konceptowi mentalnemu. I jest to absolutnie nieograniczone i absolutnie realne, bo chociaż z punktu widzenia Prawdy Absolutnej, Wszechświat jest iluzją, to jednak dla nas, ludzi, jest rzeczywisty. W jego obrębie możemy tworzyć, wymyślać, kreować. 

Zobaczmy: wszystko, cokolwiek nas otacza, kiedyś było myślą. Fotel, na którym siedzimy; samochód, jakim jeździmy; obieraczka do warzyw; beton, który stał się chodnikiem; krzewy, jakie według naszego pomysłu obrosły ogród; sukienka uszyta według wymyślonego wzoru. Każda rzecz, którą możemy dostrzec fizycznymi oczami, kiedyś była myślą, marzeniem, ideą.

Można zatem powiedzieć, że otaczają nas „utwardzone” myśli. 

Drugie Święte Prawo - „Zgodności” mówi o trzech poziomach naszego istnienia. To poziom fizyczny, mentalny i duchowy. Co je różni? Tylko i wyłącznie wibracja. Im wyżej, tym częstotliwość wibracji szybsza, a zatem nie możemy naszymi fizycznymi oczami dostrzec elementów z poziomu ducha (a przynajmniej nie każdy i nie zawsze). Im wolniejsze „obroty”, tym gęściej i solidniej. I to już dostrzegamy. Ale to nie znaczy, że to, czego nie rejestruje nasz wzrok, nie istnieje. 

Trzeba dodać, że płaszczyzna materialna także dzieli się na trzy grupy: materii, substancji eterycznej i energii. Ta ostatnia wibruje najszybciej. Tak samo jest na płaszczyźnie mentalnej, bo wszystko, cokolwiek istnieje, posiada swój wewnętrzny świat myśli, poczynając od minerałów, poprzez rośliny, żywioły oraz ludzi. No i w końcu poziom ducha, także zawiera swoje podkategorie, na które składają się zastępy aniołów, archaniołów, bóstw itp…

Maksyma głoszona przez Hermetyków, „Jak na górze, tak na dole”, ma swoje zastosowanie przy każdym prawie. W przypadku Pierwszego „na górze” oznacza Wszechświat, który się rozszerza i tworzy tak samo, jak „na dole”, czyli w materii, poprzez obrazy mentalne. W przypadku Prawa Zgodności - maksyma ta ma zastosowanie poprzez harmonię i porozumienie, jakie istnieje między wszelkimi płaszczyznami, bo wszystko we Wszechświecie pochodzi z tego samego źródła. 

Trzecie Święte Prawo - „Wibracji” mówi o tym, że wszystko jest w ruchu, nic nie spoczywa, tylko nieustannie krąży. Niektórzy nie dają temu wiary, bo przecież stół, przy którym codziennie siadają, jest stabilny i wcale się nie rusza. A jednak atomy, z którego się składa, cały czas wibrują. Na tyle jednak wolno, że możemy nie tylko go zobaczyć, ale nawet usiąść przy nim i zjeść zupę. Gdyby je jednak „podkręcić”, stół opuściłby przestrzeń materialną i przeniósł się wyżej, do płaszczyzny mentalnej lub duchowej. 

A zatem, skoro wszystko jest w wiecznym ruchu, są w nim także nasze myśli, emocje, przeżycia, pragnienia. Jeśli wibrujemy wysoko, przyciągamy doświadczenia o podobnych wibracjach. Psycholog i pracująca z Aniołami, dr Doreen Virtue, w książce „Boska Magia”, w której w osobisty sposób komentuje „Kybalion”, mówi o tym tak: „Prawo Wibracji wyjaśnia, że możesz spolaryzować swój umysł na jakimkolwiek poziomie wibracji i tym samym zdobyć całkowitą kontrolę nad swoimi stanami mentalnymi, nastrojami i doświadczeniami. Możesz także zmienić wibracje obiektów materialnych, by przyciągać je do swojego życia, naprawiać zepsute rzeczy lub pozbywać się wszystkiego, co niemile widziane”.  

I to są właśnie praktyczne wskazówki, które posłużą w codziennym życiu tym, którzy będą je chcieli zmienić i uzdrowić.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Alchemia Zdrowia